Jak się odkochać
Z Praktypedia
Spis treści |
[edytuj] Wstęp
Relacje międzyludzkie często bywają niesymetryczne. Nasza miłość, zaangażowanie i oddanie są nieustannie narażone na brak wzajemności, odrzucenie. Zdarza się, ze bezlitośnie chłodna postawa drugiej strony uniemożliwia nam nawiązanie bliskiej relacji (tym lepiej dla nas!), o której nawiązaniu marzymy. Ale są też sytuacje trudniejsze - kiedy odrzucenie następuje po okresie (krótszym lub dłuższym) szczęśliwego związku. Ten artukuł dotyczy raczej tego drugiego przypadku: jak się odkochać po zerwaniu, kiedy ta druga strona nic już do nas nie czuje, a my nie możemy się z tym pogodzić i nadal kochamy.
[edytuj] Wskazówki
- O ile sytuacja cię do tego sama nie zmusiła - odetnij się całkowicie od obiektu swojego fatalnego uczucia. Zero telefonów, smsów, "przyjacielskich" spotkań. Nie musisz w tragicznym uniesieniu palić/kasować wspólnych zdjęć czy listów, ale na razie do nich nie zaglądaj.
- Postaraj oprzeć się pokusie rozpamiętywania własnego cierpienia, rozdrapywania ran, analizowania swojego stanu psychicznego i innym tego typu zabawom w Wertera. A przynajmniej zachowaj umiar.
- Staraj się unikać miejsc, które przypominają ci o wspólnych szczęśliwych chwilach. Nie rób tego jednak fanatycznie (np. jeżdżąc do szkoły 3 razy dłuższą drogą).
- Nie popadaj w apatię ani rezygnację! Bądź aktywny. Zapisz się na jogę, kurs tańca, basen itp. Reaktywuj (albo znajdź) swoje hobby.
- Nie słuchaj piosenek o nieszczęśliwej miłości bawiąc się w bycie podmiotem lirycznym.
- Nie przebywaj za dużo sam/a ze sobą. Odśwież stare znajomości, dzwoń do przyjaciół, znajomych, wychodź do kina, na imprezy, najlepiej w większym gronie.
- Zacznij czytać jakąś bardzo wciągającą książke NIE o miłości.
- Idź na zakupy.
- Zadbaj o siebie (aromatyczna kąpiel, makijaż, ubrania, w których wyglądasz i czujesz się dobrze itp.).
- Zrób coś, na co od dawna miłeś/aś ochotę, ale bycie w tamtym związku uniemożliwiało ci zrobienie tego.
- Nie próbuj znaleźć na siłę kolejnej "miłości swojego życia", ale nie unikaj płci przeciwnej. Flirtuj, daj sobie mówić komplementy, poczuj się prawdziwą kobietą/prawdziwym mężczyzną.
- Wyjedź gdzieś, najlepiej daleko, choćby na weekend. Dystans geograficzny pomaga nabrać dystansu psychicznego.
- Planuj. Wakacje, karierę zawodowa, swoją edukację, rozwój itp.
- Zmień coś - np. wystrój mieszkania, styl ubierania (albo chociaż jakiś jego element), perfumy, fryzurę.
- Dogadzaj sobie. Codziennie jakaś mała przyjemność. Delektuj się nią.
- Czytaj stoików.
[edytuj] Ostrzeżenia
- Nie popadaj w skrajności. Życie towarzyskie - tak, ale nie 4 imprezy w tygodniu z dużą ilością alkoholu. W ogóle najlepiej unikaj alkoholu i innych używek - na efekt ich działania ma zawsze w jakimś stopniu wpływ twój własny stan psychiczny (który w aktualnej sytuacji jest raczej kiepski).
- Nie licz na to, że odkochasz się z dnia na dzień. Choć to chyba najbardziej irytujace, co w tej sytuacji możesz usłyszeć, pamiętaj: "czas leczy rany".
[edytuj] Podobne porady
Google Adsense
Autorzy
Anonim, Augustyn44, Lenka, ADiSkomentuj
Czy porada była trafna?
Komentarze
2010-02-25 00:41:28Justyna777222 napisał(a):
Jak będziecie sobie to bez końca powtarzać to normalne, że nie uda Wam się odkochać... lepiej mówić sobie ,,dam radę - pokaże mu/jej ile stracił i jeszcze będzie żałował. Wróci, gdy już będzie za późno..." I najważniejsze to aby być silnym i nie pozwalać wywierać na sobie wpływu - często zdarza się, że ta druga osoba po kilku miesiącach, gdy Ty już prawie zapomniałaś(eś) wraca... i Twoje serce mięknie - zaczynasz kombinować - a może się zmieniał(a), może teraz jest odpowiedni czas aby to naprawić, spróbować jeszcze raz... Nie łódź się! Pomyśl, że oprócz tych przyjemnych chwil były i takie, w których cierpiałaś... czy ma sens po raz kolejny to powtarzać? Czy on na Ciebie zasługuje? Przez niego płakałaś, a teraz masz go uszczęśliwić obdarzyć go miłością...??? Nie!!! Zastanów się...
2010-02-25 00:40:08Justyna777222 napisał(a):
Jak będziecie sobie to bez końca powtarzać to normalne, że nie uda Wam się odkochać... lepiej mówić sobie ,,dam radę - pokaże mu/jej ile stracił i jeszcze będzie żałował. Wróci, gdy już będzie za późno..." I najważniejsze to aby być silnym i nie pozwalać wywierać na sobie wpływu - często zdarza się, że ta druga osoba po kilku miesiącach, gdy Ty już prawie zapomniałaś(eś) wraca... i Twoje serce mięknie - zaczynasz kombinować - a może się zmieniał(a), może teraz jest odpowiedni czas aby to naprawić, spróbować jeszcze raz... Nie łódź się! Pomyśl, że oprócz tych przyjemnych chwil były i takie, w których cierpiałaś... czy ma sens po raz kolejny to powtarzać? Czy on na Ciebie zasługuje? Przez niego płakałaś, a teraz masz go uszczęśliwić obdarzyć go miłością...??? Nie!!! Zastanów się...
2010-02-03 14:39:18Agamichal6 napisał(a):
Jeżeli kochasz tak bardzo to to nie jest możliwe i nic i nkt nie jest w stanie ci pomóc.
2010-01-07 00:13:14Marcheen napisał(a):
Ja nie mam recepty jak się odkochać i jest to chyba niemożliwe. Próbować można na różne sposoby, hobby - działa ale tylko w trakcie wykonywania czynności, bo zaraz znów to wraca, nie myśleć się nie da, bo im bardziej chcemy zapomniec tym bardziej o tym myślimy. Znieczulałem się alkoholem ale często jeszcze bardziej brutalne myśli przychodzą do głowy. Jedynie zasnąć łatwiej. Próbowałem nawet tak drastycznych metod jak zadanie sobie bólu (np. ciecie) pomaga ale na chwilę. Najlepsze co może być to przebywanie z ludzmi, niestety czasem nie ma nikogo blisko. Koło się zamyka, usłyszane imię, znane miejsce, sytuacja, wspólni znajomi, nieustanne wyobrażenie, że na ulicy idzie właśnie ona... Zakochać się w kimś innym?? Niemożliwe bo przecież ta nie jest taka fajna jak ona... Czekam, aż przejdzie ale wiem, że nie zapomnę do końca..
2009-12-14 16:48:23Ona2711 napisał(a):
nie umiem sie odkochac trfa to juz ponad rok :( byłam z nim 6 miesiecy.. zpedzalismy troche czasu ze soba ... zerwalam z nim pare razy ale do siebie wracalismy ... :( zdawalo mi sie ze kocham innego .. gdy juz zaczelam cos do niego czuc musialam wyjechac z Polski . od kad wyjechalam z Polski caly czas sie wyzywamy nie umiemy ze soba gadac :( on mnie nawet czasami wyzywa a ja go nadal kocham ;( pomózcie mi prosze...
2009-11-24 14:56:42Samotna napisał(a):
do Ania888
wiem doskonale jak sie czujesz. 2 miesiace to naprawde bardzo malo. tez tak robilam, rozpamietywalam, plakalam kazdego dnia, sluchalam smutnych piosenek. wszyscy mowili ze mam byc sila itd. ciezko po ponad 4 letnim zwiazku sie pozbierac. zajelo mi to sporo czasu. pojawil sie kolejny facet ktorego pokochalam. bylo cudownie czulam sie znow szczesliwa, niestety ale i ten mnie bardzo zranil:( minelo kilka dni a ja nie moge sie pozbierac, nie potrafie sobie poukladac wszystkiego zeby normalnie funkcjonowac a mialam nigdy wiecej nie dac sie nabrac...:( czas nie leczy ran ale przyzwyczaja do bolu:(
2009-11-16 20:00:4583.28.162.23 napisał(a):
A ja zakochałam się chyba w moim nauczycielu i to w dodatku ksiedzu i nie wiem co mam zrobić bo przecież nie mogę przestać chodzić na lekcje religii..:( nie wiem co mam zrobić POMOCY
2009-11-13 11:23:0783.27.36.132 napisał(a):
potszebuję porady jak sie odkochać
2009-11-12 20:17:06Adrian91 napisał(a):
Jak usunąć komentarze?
2009-11-10 20:34:43Adrian91 napisał(a):
A ja mam taki problem. Zakochała się we mnie dziewczyna. Dopiero dziś w pełni sobie uświadomiłem, co do mnie czuje. Do tej pory utrzymywaliśmy relacje przyjacielskie, bardzo głęboka nić porozumienia. Czy powinienem zaczać jej unikać, spróbować delikatnie się od niej odseparować? W sumie sympatyczna dziewczyna, ale w roli mojej dziewczyny jej nie widzę. Czy możliwe jest zachowanie przyjaźni. Co byłoby dla niej łatwiejsze/lepsze? Spotykamy się raz na tydzień na zajęciach pozalekcyjnych, z którymi jesteśmy tak mocno związani, że nimożliwe byłoby zaprzestanie uczęszczania kogokolwiek z nas. Polećcie jakieś linki, które mogą być pomocne lub sami udzielcie rad. Jeśli powinienem coś doprecyzować, to proszę pytać.
2009-11-07 19:34:5483.21.238.194 napisał(a):
Trochę nie w temacie...Moja sytaucja jest dziwna: mam żonę i dzieci. Ją poznałem rok temu. Od razu wiedziałem, że to ta jedyna. Już pierwszego dnia gadaliśmy ja dzieci... non stop i tak było przez miesiąc. Po 3 miesiącach zerwała z chłopakiem i wtedy zaczeliśmy ze sobą kręcić. Trwało to ponad miesiąc. Potem powiedziała, że wraca do starego chłopaka (zły człowiek - kiedyś Ją bił). Wróciła. Skończylismy z Nami. Pomęczyłem się 3 miesiące. W międzyczasie były "przypadkowe" sms'y - z Jej i mojej strony. Po 3 miesiącach odzewała się znowu. Powiedziała, że to było silniejsze od niej. Teraz niby jest oki ale jak tylko lepiej układa Jej sie z chłopakiem to jest dalej ode mnie... nie zawsze odpowiada na sms'y itp itd. To jest rzecz która mnie najbardziej denerwuje. Choc powiedziała, ze może porozmawiac ze mną o nas. Sam nie wiem co mam robić. Kilka wyjasnień zanim coś poradzicie: Ona jest bardzo atrakcyjną kobietą - taką która może miec każdego faceta, ja też nie narzekam na brak zainteresowania płcią przeciwną, z żoną zamierzam się rozstać tak czy siak bez oglądania się na Nią. Warto o Nią walczyć?
2009-11-07 11:16:56Ania888 napisał(a):
załamałam się..wy nie możecie się odkochać po paru latach u mnie od rozstania minęło dopiero 2 miesiące i robię całkiem odwrotnie jak jest tu napisane wspominam,nie mogę się na niczym skupić, nie cieszą mnie zakupy i jakieś inne dodatkowe zajęcia, słucham piosenek o miłości i dużo płaczę..oprócz tego od czasu do czasu się z nim spotykam...potem po spotkaniu jest jeszcze gorzej..ale przynajmniej od zerwania kiedy mówił mi że już mnie nie kocha dowiedziałam się teraz że jednak troszkę coś do mnie czuje tylko poprostu chce być z inną masakra ;(
2009-10-23 09:17:5886.146.12.84 napisał(a):
usuncie to z prawdziwą miłością....
2009-10-21 10:47:49ADi napisał(a):
Fragment o "prawdziwej miłości" usunąłem, bo jak wielu z Was zauważyło to boli.. po co kogoś kto kocha nieszczęśliwie karmić takimi farmazonami!? Tym bardziej w stanie w jakim się znajduje...
2009-10-15 17:44:15Lucy napisał(a):
"jeśli to prawdziwa miłość, na pewno wrócicie do siebie" Już raz wróciliśmy, ale znów zerwaliśmy. Od ponad roku nie umiem sie odkochać, a kocham go już 5 lat. Tęsknię, ale jestem prawie pewna, ze już do siebie nie wrócimy, bo on tego nie chce. Nie mamy kontaktu, wspolnych znajomych i mieszkamy już daleko od siebie. A mimo to nie moge przestac o nim myslec. Pragne tylko jednej z dwoch rzeczy - przestac go kochac, albo zeby on pokochal mnie i zebysmy juz zawsze byli razem.
2009-09-21 21:09:1094.254.192.131 napisał(a):
"jeśli to prawdziwa miłość, na pewno wrócicie do siebie. " Jeśli ktoś chcę się odkochać to takich rzeczy się nie pisze, ku wa, to boli!
2009-09-14 23:45:5190.200.162.211 napisał(a):
prawdziwa milosc trwa wiecznie,u mnie jest to juz meczace, minelo juz prawie 11 lat i nic sie nie zmienia w moim sercu.. czas nie leczy ran,tylko powieksza. co prawda nie usycham z tesknoty, bo mam swoje zycie od dawna,prace, dziecko najukochansze,chlopaka,ktory jest dobrym, wartosciowym czlowiekiem( i o niczym nie wie, i sie pewnie nigdy nie dowie..)i jasne, daze go wielkim uczuciem bo jest ojcem mojego dziecka,ale uwzam ze pierwsza milosc jest jedyna, niestety ..
2009-09-14 20:34:5283.5.103.38 napisał(a):
księdza?
2009-08-06 20:26:05Kinga2862 napisał(a):
To jest niemożliwe! Szczególnie kiedy kocha się księdza... są jakieś inne sposoby? samobójstwo?
2009-08-04 23:16:57213.199.192.59 napisał(a):
a jak taki stan trwa juz 2 lata... i nadal się czuje i teskni co robic?? nic nie pomaga żadna zmiana , żadna nowa fryzura, zmiana wystroju mieszkania ja już wszystko spróbowałam i nic...:( wystarczy że on się do mnie odezwie a ja juz w skowronkach lecz potem znowu znika na długi czas... ja też chce się odkochac bo w końcu ile można ....
2009-07-26 14:42:0283.26.195.28 napisał(a):
Rady dobre, gorzej z samodyscypliną czyli tel i smsami :( Wyszłam do kina a tam on ze swoją randką tragiczny zbieg okoliczność, ale cóż trzeba się wcześniej przygotować psychicznie na takie spotkania.
2009-07-18 12:51:2685.202.38.45 napisał(a):
czas nie leczy ran tylko przyzwyczaja do bólu xD
2009-07-16 11:45:3683.13.224.154 napisał(a):
jeżeli mam unikać miejsc ktore przypominajami o tym wszystkim... to nawet we wlasnym domu siedziec nie moge .! ;( i nigdzie sie ruszyc.. wszędzie była ONA. ... ;(( chce sie odkochac... ;((
2009-07-02 21:48:59193.33.125.245 napisał(a):
Jeżeli mam unikać miejsc ktore przypominaja mi o tych super wspolnie spedzonych chwilach . To ja mam to zrobic jak to jest szkoła . Chlopak ktorego kocham chodzi do szkoły ktorej ja chodze ... ;(
2009-06-28 12:35:0177.89.115.18 napisał(a):
żałuje że sie zakochałem chciałbym zapomnieć a nie moge ...
2009-06-23 11:43:43Sandra1304 napisał(a):
no to zycze wszystkim powodzenia ;)
zaczynamy nowe zycie ;)
pozdrawiam Sandra
2009-06-20 00:54:5283.6.57.75 napisał(a):
Dobrze napisane. Do roboty!
2009-06-18 08:38:49193.0.236.2 napisał(a):
Nie praktyka, ale przynajmniej prawda
2009-06-02 22:21:42212.59.251.230 napisał(a):
Spróbuje choć to mnie teraz boli.
2009-05-31 13:48:2878.88.191.46 napisał(a):
fajne porady,ale praktyka,to nie teoria...w kazdym razie dzieki!
2009-05-27 18:34:0085.222.86.64 napisał(a):
Może i co z tego będzie.
2009-04-27 01:31:5677.223.229.112 napisał(a):
zartowalam
2009-04-27 01:30:5577.223.229.112 napisał(a):
to pomoglo :)
2009-04-17 19:18:2180.52.178.115 napisał(a):
..pieknie sie takie cos sie czyta, lecz czy to takie proste?
2009-04-02 11:11:4779.184.68.100 napisał(a):
porady ok, ale zycie nie jest takie proste, trudno zapoemniec kogos kogo sie kocha kogo juz nie ma a jednak jest ale juz nie dla mnie, dla innej. a jeszcze niedawno ja bylam jego miloscia ze mna chcial spedzic zyie i co teraz? zostalam sama. zaufalam mu a on odszedl...
2009-04-01 08:06:0083.2.201.99 napisał(a):
o lol trzeba o nim zapomnieć i już
2009-02-27 20:12:3783.6.17.53 napisał(a):
Najlepiej strzelić samobója.
2009-02-26 17:11:2985.89.184.198 napisał(a):
Kochałam takiego darka kwiatkowskiego ale on mnie zostawił...odkochałam się już ale jednak co jeszcze do niego czuję!Co zrobić???A co jak się nie umiem całować i krępuje mnie całowanie się i ten temat??????????????
2009-02-18 11:07:1587.205.234.19 napisał(a):
dziekuje.

